Liście

„Klon ma złote liście,
świecą się ogniście.
Jesion zaś brązowe,
zgubił ich połowę.

Dęby się czerwienią,
Pół na pół z zielenią.
Olcha żółto-siwa,
Wiatr jej liście zrywa.

Miesza je z innymi,
pędzi het, po ziemi.
Z najładniejszych liści
cały świat oczyści.”

Władysław Broniewski „Liście”

Reklamy

Wrzosy

Starość jest wtedy, gdy we wrześniowe powszednie przedpołudnia, razem z innymi starcami, sadzisz wrzosy na grobach swoich przodków.

SONY DSCSONY DSC

Całe moje dzieciństwo

SONY DSC

– A po co to robić zdjęcia tej bidzie, Radku? Stodoła, chlew, stary traktor, kurze gówno.

– Babciu, to wszystkie moje wakacje u Ciebie, całe moje dzieciństwo.

 

Wiersz o koprze

Kto się Tobie oprze
koprze?
Kto się Ciebie wyprze
chytrze?

 

Białystok, Ogrody Działkowe im. Marii Konopnickiej, lipiec 2017 r.

Wilgoć

SONY DSC

Lato jest świętem zapachów. Teraz zapachy są ważniejsze, niż światło, a światło jest przecież najważniejsze. Kiedy lato jest suche,  wtedy jest słomkowym zapachem spłowiałej, rozsypującej się w dłoniach trawy.

Jest zapachem piasku pomieszanego z pyłem opon samochodowych na poboczu drogi krajowej, przy której stoi chłopiec z plecakiem, w kapeluszu i z kartonem z napisem „byle dalej”.

Teraz lato jest mokre, a woda jest już tylko zapachem. Zapach wilgoci przełomu czerwca i lipca ma w sobie delikatną, świeżą wilgotność majowej burzy i ciężkość cuchnącej starą liściastą zgnilizną październikowej, depresyjnej mżawki.

Chodziłem po lesie, kiedy zbierało się na deszcz. Burzę spędziłem w aucie. Potem pojechałem na ogródki działkowe ukraść trochę czereśni, ale tylko patrzyłem na mokre liście i krople, które z nich spadają.