Graftmann

Na portalu Porcy’s znalazłem informację o niejakim Graftmannie z Krakowa. Jest to jednoosobowy projekt: smutny pan z gitarą i harmonijką, wykonujący urzekające melodycznością i bezpretensjonalnością piosenki. Można go posłuchać na MySpace. Rzadki w Polsce przykład godzenia oryginalności i czerpaniem pełnymi garściami z klasycznych, wielkich tradycji bitlesowskich, dylanowskich…

Reklamy