Lemoniada i lody własnej roboty

SONY DSCW latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych z okna mojego pokoju w bloku przy ulicy Palmowej 6 w Białymstoku widać było rząd garaży i łąkę, na której pasły się krowy. Jak poszło się dalej i przekroczyło obwodnicę, wtedy były już Zawady. Zwykła podmiejska wieś, gdzie rosły ziemniaki, zboże, gdzie pasły się krowy i owce.

Moi rodzice zawsze starali się, abyśmy nie spędzali całych letnich dni na podwórku pod blokiem. Stąd się wzięły coroczne wyjazdy nad morze, do Poddębia organizowane przez moją mamę, na które jeździliśmy, jak Cyganie, taborem na trzy miesiące. A jak był czerwiec i jeszcze nie było wakacji, a słońce przygrzało, szliśmy albo jechaliśmy na rowerach przez te Zawady do Sielachowskich. Przez Sielachowskie przepływa rzeka Supraśl, a w jednej z tych drewnianych chat, których już tam nie ma, urodziła się sława przedwojennego kina, Nora Ney.

Miałem zawsze takie marzenie, aby ze swoim synem wybrać się nad taką rzekę, rozłożyć na trawie koc, leżeć w skwarze słońca i rozmawiać o męskich sprawach. Narzekać na niewdzięczne kobiety i o tym, ilu fajnych facetów zostało zmarnowanych przez te baby.

Kiedyś zabrałem w to miejsce nad rzeką moją wieloletnią dziewczynę. Chłodziliśmy się wtedy gaspacho, hiszpańskim chłodnikiem z pomidorów, oliwy i ziół.

Teraz straciłem zainteresowanie wywożeniem dziewczyn nad rzekę. Bardziej interesuje mnie spędzenie spokojnie choćby kilku chwil z synem. Zawsze staram się do tego solidnie przygotować. Mój syn uwielbia lemoniadę, którą przygotowuję mu zawsze, kiedy jest upał, a on ma ochotę na plażę w Dojlidach. Ostatnio spróbował też po raz pierwszy w życiu lodów, ale jak zobaczyłem, ile syfu się do nich ładuje, postanowiłem, że zawiozę mu pyszną lemoniadę i sorbet własnej roboty.

Jak zrobić pyszną lemoniadę na upał?

Co jest potrzebne:

  • 1,5 litra wody
  • 1 grejpfrut
  • 1 pomarańcza
  • 1 cytryna
  • Garść świeżej mięty
  • Pół szklanki cukru (ja nie daję, mój syn lubi kwaśne)

Używam takiej najprostszej wyciskarki do cytrusów z Ikei. Przecinam nożem grejpfrut, pomarańczę i cytrynę na połówki i wyciskam z nich sok, pozbywając się nasion.

Moździerzem rozcieram miętę. Biorę dużą butelkę z takim odskakującym kapslem z gumką i wlewam powstały sok z miąższem z pomarańczy i grejpfruta oraz miętę. Dolewam do pełna wodę. Wstawiam do lodówki i czekam, aż lemoniada będzie zimna. Mój Mały lubi kwaśne, więc nie dodaję cukru, ale inni pewnie by dosłodzili do smaku.

SONY DSCJak zrobić pyszny sorbet na upał?

Co będzie potrzebne:

  • Kilka opakowań po serkach Danone lub aluminiowe foremki do muffinek
  • Jednorazowe, plastikowe lub drewniane łyżeczki do mieszania kawy
  • Maliny, poziomki, jagody lub inne leśne owoce
  • Cukier (ja nie daję, syn woli kwaśne od słodkiego)

Owoce z lasu myję i wrzucam do miksera, ewentualnie dosładzam. Powstały mus wlewam do opakowań po Danonkach i wstawiam do zamrażarki. Jak już sorbet trochę stężeje, wkładam doń łyżeczkę, zakrywam folią i pozwalam się zamrozić. Jak mój Mały ma ochotę na lody, po prostu wkładam je na chwilę do ciepłej wody i w ten sposób powstaje przysmak do oblizywania.

SONY DSC

Reklamy