Codziennik 152 – Niewiosennie

IMG_20200425_144624-02

Dusza szwendacza znów dała o sobie znać. Tykocin, Nieciecze, Łopuchowo i dalej – przez Zawady, Strękową Górę, Laskowiec – na Carską Drogę. To las filmowy. Droga przez bagna, okrutne wobec drzew, kwitnących niechętnie, później niż inne. W środku tej dziczy opuszczony dom, z którym na pewno wiąże się jakaś historia. I kładka, na którą zabrałem chyba z dwadzieścia dziewcząt. Jest zimno, wietrznie, niewiosennie.

Codziennik 151 – Dom

IMG_20200423_052108-01

Okna sypialni i kuchni są skierowane na wschód. Wychodzące zza kamienicy Rejzli Wajnrach słońce przebija się przez stojące na parapecie kwiaty i budzi mnie brutalnie parę chwil po piątej. Wstaję i przez chwilę patrzę na ten mój ukochany budynek. Patrzę na przekwitającą już mirabelkę po nieistniejącej posiadłości pani Skowrońskiej. Na panią Irenę zamiatającą chodnik. Na niedobitki po weekendowych imprezach dopijających na ławce ostatnie piwo. Słońce jest czerwone jak krew. To będzie piękny dzień.

Po drugiej – zachodniej – stronie, okno i balkon pokoju dziennego wychodzą na ruchliwe skrzyżowanie. Na balkonie projektuję ogród na powierzchni 3 metrów kwadratowych. Są już dwie szklarnie, rozkwitają trzy rodzaje winorośli, a już niebawem – kiedy miną przymrozki, będzie tam prawdziwa oranżeria. Za balkonem panuje wielkomiejski ruch, którego nie zahamowała nawet epidemia. Słyszę rozmowy przechodniów, dźwięki klaksonów, pisk hamujących opon i huk stłuczek.

Spokojny wschód i hałaśliwy zachód. Doskonałość.

Codziennik 150 – Przyjemność

SONY DSC

Dostojne niebo w kolorze kobaltu
Woda jak nektar głęboko zaspokaja;
Powietrze słodsze niż najlepsza perfuma;
Światło grzeje wdzięcznego kota.

Trudno uwierzyć, że życie jest za darmo. Czy nie możemy cieszyć się szczęściem?

Bez wątpienia, na świecie jest wiele cierpienia i strachu. Jeżeli jednak akceptujemy istnienie jego złych stron, musimy również zaakceptować jego dobre strony. Tak długo, jak tu jesteśmy, musimy zaakceptować cały świat. Jeśli to, co staje przed nami na drodze, jest cudowne, nikt nie powinien zaprzeczać naszej radości. Wszyscy wiemy, że każdy wzlot jest poprzedzony upadkiem. Po co zastanawiać się ciągle nad przyszłością? Tak długo, jak zachowujemy się odpowiedzialnie, nie ma nic złego w cieszenie się tym, co najlepszego świat ma nam do zaoferowania.

Spójrz na kota, który z zadowoleniem przeciąga się na słońcu. Nie myśli o tym, co będzie zaraz, tylko czerpie czystą radość z teraźniejszości. Zapewniam, że będzie w stanie się umyć, złapać mysz i robić te wszystkie rzeczy, które musi robić kot. Teraz jest jednak pozbawiony niepokoju, jest doskonale i totalnie tym, kim powinien być w tym momencie. Zachowuje się tak, jakby był faworytem natury. Bo jak można to nazwać inaczej?

Deng Ming-Dao „365 Tao: Daily Meditations. Chapter 155 – Enjoyment”, tłum. własne

Codziennik 149 – Ziół zasiewanie

PSX_20200421_124152

Każdej zimy czekam z niecierpliwością na ten moment, kiedy już można wrzucać do wilgotnej ziemi nasiona ziół i kwiatów. Ten moment właśnie nadszedł. Na balkonie winorośli zaczęła puszczać pierwsze pąki, a kuchenny parapet opanowały doniczki i donice ze świeżo zasianymi roślinami. Najszybciej pędzą ku światłu pomidory koktajlowe i rzeżucha. Daje już o sobie znać stewia i mięta pieprzowa. Dzisiaj w dwóch donicach zasiałem kolejnych dziesięć ziół, a na balkonie spróbuję wyhodować szczaw w towarzystwie winorośli. To smutna wiosna, bo bez Syna, ale te roślinki trochę mi ją uprzyjemniają.

Codziennik 148 – Aktualność

IMG_20200413_100258-03

Kiedy słucha się szczekającego psa, można sobie wyobrazić emocje, ból, reakcję, niepokój i samoidentyfikację, lecz w rzeczywistości nie ma tam nic – tylko dźwięk z długiego i głębokiego korytarza, wydobywający się z nicości i wpadający znowu w nicość.

Tak jak ten pies, możemy się starać, ale tak naprawdę nic nie da się zrobić. Kiedy patrzymy głęboko w nasze życia, istnieje tylko cienka okleina własnych znaczeń na ogromnym oceanie nicości.

Znaczenie ma tylko to, co robimy, tu i teraz. Za chwilę nie pozostanie po tym nic. Rób, to co możesz dla teraźniejszości i pozwól pozostałym sprawom toczyć się naturalnie. Pracuj. Rób pranie. Medytuj. Jedz. Studiuj. Oddawaj mocz. Śpij. Ćwicz. Słuchaj. Dotykaj. Umieraj każdej nocy. Odradzaj się każdego poranka.

Deng Ming-Dao „365 Tao: Daily Meditations. Chapter 151 – Actual”, tłum. własne