Codziennik pięćdziesiąty drugi – Odpowiedzialność

heniek

Ojciec bez ojca
Ma problem z równowagą
Mistrz bez mistrza
Jest niebezpieczny

Patrzymy na naszych rodziców, nauczycieli i na naszych liderów z zaufaniem i oczekiwaniem. Ich obowiązkiem jest kierować nami, uczyć, a nawet wydawać osądy w naszym imieniu, gdy okoliczności są niepewne. Ostatecznie, ich zadaniem jest doprowadzenie nas do miejsca, gdzie będziemy mogli podejmować własne decyzje, oparte na mądrości, którą oni pomogli nam rozwinąć.

Jednak możliwości do nadużyć i błędów są wielkie. Czy jest ktoś, kto ma zawsze rację? Zwykły lapsus w nieodpowiednim momencie może doprowadzić do zamieszania, psychicznych blizn, a nawet wielkich katastrof. Zbyt ostre słowa skierowane do dziecka w krytycznym momencie mogą skutkować problemami trwającymi całe lata. Dlatego potrzebujemy rodziców dla rodziców, mistrzów dla mistrzów i liderów dla liderów. Zapobiegnie to błędom władzy. W przeszłości, nawet królowie mieli mądrych doradców. Każdy, kto chce być przywódcą, powinien mieć taką pomoc.

W końcu jednak, ktoś musi być na samej górze. Do kogo ma się zwracać taka osoba? Nie wzywajmy bóstw, ale pragmatyzm. To doświadczenie jest ostatecznym nauczycielem. Dlatego mądrzy ludzie nieustannie podróżują i sprawdzają się w różnych okolicznościach. Tylko w ten sposób mogą zweryfikować swoje poglądy i kompensować swoje niedociągnięcia.

Deng Ming-Dao „365 Tao: Daily Meditations. Chapter 28 – Responsibility”,
tłum. własne

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s