Nad Niemnem

W takie lipcowe wieczory grodzieńska młodzież przychodzi nad Niemen, siada na zboczu skarpy i patrzy, jak płynie rzeka. Niemen przepływa przez miasto głębokim korytem. Po zmroku każda ławka, każdy dojazd do rzeki, każde miejsce, gdzie można usiąść, oblegane jest przez białoruskie dziewczęta i białoruskich chłopców. Ci, którzy przyjechali tutaj autami, puszczają głośno polskie gwiazdki pop. Piją piwo z plastikowych butelek, mówią sobie żarty i głośno się śmieją. Zielone zbocza nad Niemnem żyją przez całą noc gwarem wakacyjnych imprez na świeżym powietrzu. Tak samo jest w centrum. Grodno tętni życiem przez całą dobę. Studenci pierwszego roku szkoły teatralnej wyskakują z niebieskiego trolejbusa gdzieś w okolicachbarokowej katedry św. Franciszka. Tuż obok, idąc w stronę czołgu na betonowym cokole, znajduje się jedyny w mieście całodobowy sklep, zaopatrzony jak przystało na europejskie miasto. W tym miejscu umówisz się na spotkanie, poznasz nowych ludzi, zasięgniesz wszelkiej rady i pomocy. Obok, wprost z metalowego wózka, starsza pani sprzedaje białoruskie pierożki z grzybami i kapustą. Jest głośno i chaotycznie. Wolność jest tuż za rogiem.

DSCF3462_edited

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s