Droga prowadząca nie-wiadomo-gdzie

Obiekt zanurzony w przestrzeni, symbolu, paralela, punkt odniesienia. Droga jest zawsze bardzo ważna. Nawet wtedy, kiedy wiem, że donikąd nie prowadzi, bo droga prowadząca nie-wiadomo-gdzie jest jeszcze lepsza niż poruszanie się po terenie z nawigacją. W drodze donikąd mogę zbłądzić, mapa może okazać się nieaktualna albo załgana. Wszystkie piosenki, filmy i książki o drodze do nie-wiadomo-gdzie są warte ogromnej uwagi.

Taką książką jest „Biały kruk” Stasiuka i wszystko, co wydarza się w jego pisaniu w okolicach Dukli i Beskidu Niskiego. Takim filmem jest „This Must Be The Place” z Seanem Pennem. Taką piosenką jest „Me On The Highway” Daniela Blooma.

Podróże i ich uczestnicy. Bohaterowie i bohaterki wypraw na Południe. „Kwiaty we włosy wepnę, poza Europę ucieknę, Czarny Ląd już widzę we snach„, jak Marcin Pryt śpiewa o Arturze Rimbaud. I nowy teledysk moich przyjaciół z Wrocławia, których wizyta w moim mieście zakończona uroczym wieczorem okazała się przypadkowo punktem zwrotnym.

Advertisements

1 komentarz do “Droga prowadząca nie-wiadomo-gdzie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s