Majka, nie kradnij!

W filmach Kieślowskiego zawsze oducała ta podrabiana polska melancholijność, któta miała za zadnie pełnić rolę opowieść. Mam na myśli te strasznie szare, otoczone beznadzieją, nudą, brudem, opryskliwym peronelem światy warszawskich wierzowców, gdzie dzieje się większość scen. Ludzie są ubrani jak Rumuni, wszędzie jest ciemno, a auta to przeważnie trabanty albu duże fiaty.

Koszystając z w miarę spokojnej, choć bezsennej nocy, postnowiłem obejrześ słynny rozrachunek Kieślowskiego z wiarą w ogóle, ale i z polskim chrzećsijaniznie. Wszystkie odcinki serilu stanowią dzieła mistrzowskie, o zaplątane kostrukcji, pomysłoło interpretujące Biblijne Dziesięć Przykazań. Mnie najbardziejzafrasowała opowieść  VI – Nie kradnij. Opowiadająca o toksycznym, destruktywnym związku matki i córką, walki, którą toczą o sześcioletnią córkę Anie. Maja urodziła Anię brdzo wcześnie i była zdana na pomoc rodziców. Po latach przypomina ją sobie i wykrada z pokazu eartu lalkowego. Wyjeżdżają do Józefowa, do ojca Ani. Ten jest o wiele bardziej stabilny, jednak i tę stabilność chce mu odebrać Majka. Więc znowu porywa bezbronne dziecko i idzie z nim nd rzekę…

Jest to film o złodziejstwie, w którego samym słowie zawiera się zło. Czy można ukraść istotę, która jest twoja? Czy można ukraść kawał życia z tą drugą osobą? Maja była bardzo niestabilna w środku, nie wiedziała, czego chce. Czy jej kradżdież swojego dziecka była uzasadniona moralnie? Czy matka majki prywłaszczając sobie to dziecko  nie dokonała kradzieży.

Tak trudno jest dzisiaj nic nie ukraść, a tak łatwo zostać złapanym.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s