Eskapologia praktyczna

Kiedy wraca z podróży, najpierw długo utrwala wspomnienia w głowie, a potem gromadzi materialne relikwie: kwity, bilety, paragony, bezpłatne mapki lub przewodniki. Nagle zrozumiał, że te ważne etapy życia też są takimi podróżami i te zapamiętane plamy, ślady, stają się takimi przeklętymi relikwiami, które przypominając o całym szaleństwie słów, sytuacji, zdarzeń, uśmiechów i łez, rozbijają kompletnie. Nie da się uciec od przedmiotów, niezamortyzowanych spraw, zresztą, kurwa, nie ma zupełnie ochoty od nich uciekać, skoro były, są i będą całym jego życiem. Trwałość i ulotność, tak zupełnie nie rozumiane. Nikt nie jest chyba w stanie zrozumieć, jak cudownym doświadczeniem jest amnezja, tak jak wszyscy podśmiechują się z jego fascynacji i dzikiej przyjemności z cudownego zajęcia anestezjologów: znieczulania, usypiania, czasowego usuwania bólu. Co z tego, jak się to nazywa: ucieczką przed światem, narkomanią, eskapologią, spieprzaniem przed wszystkim. Nazwa nie ma tu żadnego znaczenia. Liczy się efekt.

Reklamy

1 komentarz do “Eskapologia praktyczna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s