Głośniej od bomb

Chciał, żeby przyszła na to spotkanie, kiedy na dużej ścianie ich wspólnego mieszkania puszczali Dzieła Wszystkie Wojcieszka z ukradzionego uczelni rzutnika multimedialnego. Szajba z dziewczyną, Adam i Laura, Maria Królowa, Puśko i nie wiem, kto jeszcze więcej poza sąsiadem a ładunkiem marihuany. Marynowane pieczarki w półlitrowych słojach, megaopakowania chipsów chilli, trzy kilogramy wołowego mięsa przyprawionego pieprzem, papryk, solą i  magi, i ugniatane w ostatniej chwili w jakjejś pozie między iPadem a komórką w rozmowie z Tobą. Każdy przyniósł po flaszce gorzkiej żołądkowej (tej prawdziwej) i podnosząc ją do góry wypowiadał deklarację rozgrzeszenia. Każdy przyniósł trochę wyrzutów sumienia i wina półwytrawnego, którego nie należy pić prosto z butelki.

Oświetał mnie blask tenanarchicznej kuchni młodych i starych, obserwowany gdzieś przez dziurę,  wytrychem do klucza. Gdyby wyrzycić za drzwi te kilka egzaltowanych pizd, byłoby to całkiem znośne. Chciał, aby to było kilka zwięzłych opowieści, bo te rozległe i nudne zostały już dwano napisane. Kiedyś stworzy postaci z kości i krwi, drżącą do bólu ku kolejnej porażnce, od kichcięcia, przez jęknięcie, ku wzwodowi, ku krzyku.

Ktoś otworzył drzwi balkonu, ktoś wyszedł w przestrzeń gdzie nie było ani chłopców ani z dziewcząt z partii. Ktoś zachłysnął się winem półwytrawnym. Kttóraś zapytała: kim jesteś?. Jestem teraz wyłącznie tą osobą, którą chciabym Ci dzisiaj przedstawić. Jej tu nie ma, ale to właśnie znakomita sytuacja na zapoznanie. Pokaż w końcu rodzicom, kim naprawdę jesteś.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s