Zapomnij o wszystkim, a będzie romantycznie (od świtu do zmierzchu)

Dwa filmy dokumentalne z cyklu „Od świtu do zmierzchu”, wyświetlone dzisiaj w Kinie Forum, opowiadają o mieszkańcach dwóch fascynujących miast Wschodu – Mińska i Kijowa. Stolica Białorusi, pokazana jest oczami dzieciaków uprawiających parkour. Stolica Ukrainy to jeden dzień uczestników rejsu po Dnieprze.

Oba te filmy zrobiły na mnie ogromne wrażenie, wpisując się w bardzo oczywiście subiektywny sposób w to, co – z jednej strony pokazał Werypajew w „Tlenie”, a z drugiej strony w pewną głęboką prawdę o człowieku wydobytą przez Marka Piwowskiego w „Rejsie”.

W jednej ze scen „mińskiej” części cyklu, laborantka z czułością karmi i poi eksperymentalne szczury, po czym usiłuje z trudem umieścić je w metalowej klatce. Zwierzęta wydają się oszołomione i miałem wrażenie, że ci chłopcy biegający po ulicach Mińska, ci rejsowicze próbujący za wszelką cenę nawiązać prawdziwe relacje, są istotami zagubionymi i przestraszonymi, tak jak te szczury w klatce.

Zagubionymi nie tylko dlatego, że opowieść toczy się w czasach przełomu, gdy sowiecka rzeczywistość marksistowskiego materializmu zostaje wypierana przez materializm, ale tym razem kapitalistyczny. Białoruscy bohaterowie filmu uciekają w tym kryzysie i szoku w nihilizm, Ukraińcy uciekają w duchowość i cynizm. To wszystko stanowi jednak tylko powierzchnię, zamazuje prawdziwy dramat bohaterów, żywych ludzi pozbawionych miłości.

Nie ma w tym filmie postaci, która potrafiłaby kochać. Nie ma tam ani jednego mężczyzny i ani jednej kobiety, który, która dawałaby chociaż szczątek nadziei na poukładane, świadome życie. Niezależnie od wieku, zajęcia, statusu, zamożności, w tych barwnych opowieściach odnajdujemy tylko cienie ludzi.

Świt jest dla nich nadzieją na miłość i na sens, a zmierzch jest odmowną odpowiedzią na wniosek petenta do urzędu o nazwie „życie”. A sen, który następuje po napisach końcowych, chwilą, w której można o tym na chwilę zapomnieć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s