Uspokoić się, poukładać, zasnąć

Wieczór w Labalbal w otoczeniu znajomych. To ważne, aby mieć takie miejsce, w którym się czujemy bezpiecznie i przewidywalnie. Wieczór dedykowany pestkom słonecznikowym i ich łuskaniu. Fenomen Wschodu, o czym mówi Doktor na tym wspaniałym filmie. Ważna, integrująca, kompulsywna czynność, jak rozgniatanie tych torebek złożonych z dziesiątek małych pojemników z powietrzem. Cała podłoga obrzucona łupinami po tych pestkach, a my rozmawiamy o grach komputerowych w latach 80-tych, napojach z warzywniaka pakowanych w foliowe torebki, gumach Turbo i plakatach z Sabriną. W ciągu ostatniego półrocza wszystko gwałtownie przyspieszyło: przeprowadzka, rozstanie i spotkanie. Wszystko ważne i mocne na tyle, by rozregulować, rozproszyć, sprawić, że dużo rzeczy zostało zaniedbanych, dużo zawalonych, dużo zwyczajnie spieprzonych. Ale z drugiej strony – to, co bliskie i intymne, to co naprawdę ważne, to, co będzie najważniejsze nawet jak wszystko inne się załamie, jest pielęgnowane i pilnowane z uwagą. Pół roku chodzenia po krawędzi dobiegło końca. Jest spokój i bezpieczeństwo. I wszystko się układa. Tylko jeszcze trzeba to przyjąć do wiadomości i zasnąć ze spokojem. In my baby’s arms najlepiej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s