Dreszczowcem w bezsennsość

Pomysł, aby na bezsenność dawkować dresszczowce, nie jest zbyt rozsądny. Coż poradzić na to, że wybierając na chybił-trafił filmy, najważniejszym kryterium decyzji pozostaje okładka? Dreszczowce mają najbardziej estetyczne i intrygujące okładki, a metody wzbudzania lęku, którymi dysponuje współczesna kinematografia, są doprawdy piorunujące. Podobnie jak zakazuje się niektórych filmów, których celem jest zbudzenie seksualnej pożądliwości, tak zakazane powinny być niektóre filmowe metody wzbudzania strachu. Czy to nie dziwne, że pobudzanie seksualne jest regulowane prawnie, natomiast straszyć można jak się tylko chce? Podniecenie seksualne i strach są uczuciami tak bardzo spokrewnionymi, że trudno się nadziwić, iż traktowane są w tak odmienny sposób. Żadnego z tych filmów, którymi próbowałem wystraszyć bezsenność, oczywiście nie obejrzałem do końca. I nie zamierzam obejrzeć. Wolę przewrotność, sarkazm, a przede wszystkim racjonalność, i – jak to ujął mój kolega – „heurystyczny indukcjonizm” Dra House’a.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s