Zredefiniować sytuację

Postulat najważniejszy: użyć nowych pojęć do opisu tej samej, uciążliwej rzeczywistości. Zacząć nazywać również to, co – z racji tego, że dobre – nie potrzebowało nazywania. Euforię poranną dozować stopniowo, aby przed zaśnięciem coś na dnie zostało. Bo przecież duchy podlaskich miasteczek nie istnieją, a właściwym punktem odniesienia, jest romantyczny marazm polskiego zadupia, jak w filmach Piwowarskiego. To samo, a jednak inaczej. Język zniewala i pozwala na wyzwolenie, dusi i uwalnia. Być może lepiej się chwalić niż użalać, lepiej afirmować niż weryfikować, lepiej wyrażać niż tłamsić?

Advertisements

2 komentarze do “Zredefiniować sytuację

  1. Wilno jest wybitnie wschodnie, takie jesienne , ciepło, rudo jesienne…..Wystarczy tylko poznać miasto nie tylko od strony powszechnie widocznej dla turystów, spróbować zjeść w miejscu gdzie jedzą prawdziwi mieszkańcy Wilna, poznać miasto nie tylko od strony centrum….i…..te tory na dworcu głównym…. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s