Bomba tlenowa

Dopiero teraz, kiedy wychodząc rano z domu czuje się gwałtowne uderzenie bombą tlenową, dopiero teraz zbiegając ze schodów namacalnie czuję, że wszyscy pochodzimy z lasu. Że przyroda wpływa na moje nastroje i wrażenia w stopniu większym, niżby to wynikało z cywilizacyjnego uniezależnienia się od wiatru, śniegu, upałów i przymrozków. Ani grube kurtki, ani antyperspiranty nie są w stanie oddzielić nas od przyrody. Więc wychodząc z pełnego zakurzonego setkami kilogramów papieru mieszkania, zeskakując po schodach klatki schodowej pachnącej kotami i przypaloną patelnią, zakręciło mi się w głowie pod wpływem zbyt dużej ilości tlenu. Niech jeszcze tylko, w ciągu dnia lub dwóch, wybuchnie zielone.

Reklamy

2 komentarze do “Bomba tlenowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s