Życie w autobusie

Znowu sentymentalnie. To z powodu jesiennej aury, zimy bez śniegu, klasowych spotkań. Podczas niedawnych rozmyślań o tym, co nadać w audycji radiowej, do której mnie zaproszono (szczegółowa relacja tutaj), przypomniałem sobie, jak istotnym elementem codzienności czasów, w których uczęszczałem do liceum, były codzienne podróże autobusem, z białostockich Dziesięcin, zbudowanego na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych socrealistycznego blokowiska, do centrum, na ulicę Pałacową.

Podczas czteroletniej edukacji, zakładając około dwudziestu kilkunastominutowych kursów w obie strony, spędziłem w autobusie białostockiej „piątki” ponad trzydzieści tysięcy minut, co daje ponad pięćset godzin, czyli prawie miesiąc wyrwany z życiorysu.

Do tego należałoby doliczyć przejazdy na uczelnię, byłoby tego drugie tyle. Potem człowiek kupuje samochód, co wydawało się uwalniać go od uciążliwości publicznej komunikacji miejskiej.

Zapomniałem o tym codziennym miejskim zen, zaspanych twarzach w przeludnionych, niedogrzanych pojazdach, oszronionych od wewnątrz tak, że trudno się było niekiedy zorientować, na którym przystanku akurat się jest. Zapomniałem o tych przygodnych, przypadkowych współpasażerach z takimi samymi twarzami, zlewającymi się w jedną, taką samą twarz. Wypadły mi z pamięci te wszystkie barwne rozmowy, kłótnie o miejsce siedzące i utarczki z kierowcami. Straciłem kontakt z rzeczywistością.

Reklamy

1 komentarz do “Życie w autobusie

  1. W autobusie, tramwaju, na szlakach przesunięć okołosiedzeniowych i powiek półsennych (pod warunkiem oczywiście, że się jedzie rano) można znaleźć małe szczęścia – uśmiech drugiego człowieka i bicie serca – a jak wiadomo powszechnie, rzeczy ważniejszych nie uświadczymy w codzienności, no nie uświadczymy! ;)

    Bardzo nastrojowy blog, zaczytuję się.:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s