Otóż okazuje się, że można się dostać błyskawicznie do lekarza za naprawdę niewygórowane pieniądze. Dzisiaj, około południa, zawiozłem ojca do neurologa. Dopadła go rwa kulszowa, którą uda się wyleczyć za jedyne sześćdziesiąt złotych polskich (w tym czterdzieści to wizyta u lekarza). Gdyby tylko nie ta świadomość, że co miesiąc kilkaset złotych z podatków przeznacza się na nieefektywną i nieosiągalną dla tak niecierpliwej jak ja osoby publiczną służbę zdrowia.

Białystok deszczowy i smutny. Od asfaltów ulic odbijają się światła latarni, reflektorów samochodów, ulicznych witryn neonów. Godziny szczytu. Siedząc w chińskiej knajpie na rogu Warszawskiej i Pałacowej (wieprzowina w sosie czosnkowym, złotych dwanaście) i patrząc na ruchliwe skrzyżowanie mam wrażenie wielkomiejskości – nawet obrzydliwy Hotel Gołębiewski błyszcząc wściekle przypomina Hilton. Przez przypadek zjadam kawałek przeraźliwie ostrej papryki i przez dobre pięć minut umieram. Łzy wypływają strumieniami.

Ten równie brzydki jak hotel po przeciwnej stronie ulicy handlowiec (socjalistyczna wersja galerii handlowych), w którym na najniższej kondygnacji znajduje się ta chińska knajpka, był popularny wśród uczniów III LO, do którego uczęszczałem. Znajdowała się tam cukiernia, w której zaopatrywaliśmy się w ciastka („po lekcjach chodziliśmy tam na kremówki”). Miłośnicy tytoniu przechodzili jeszcze często na drugą stronę Warszawskiej, aby po przejściu takim przesmykiem obok salonu fotograficznego, dostać się na podwórko kamienicy, gdzie odstraszając tamtejszych małolatów okupowali z papierosami huśtawki i piaskownice.

Poniżej zdjęcie z jesieni 2004. Skyline Śródmieścia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s