Jestem po lekturze książki Jakuba KarpińskiegoTrzecia niepodległość. Najnowsza historia Polski„. To przecież w tym momencie historycznym III RP odchodzi w zapomnienie, lektura takiego syntetycznego ujęcia najnowszej historii powinna przynieść ugruntowaną faktami refleksję nad tym okresem. Okresem, który częściowo przeżywałem już świadomie i aktywnie. Co się rzuca w oczy najbardziej – otóż zadziwiający brak poczucia realizmu wszystkich ekip postsolidarnościowych, które rządziły Polską po 1989. Z drugiej zaś strony, a właściwie równolegle, po stronie dawnej nomenklatury, budowane były systematycznie, cierpliwie i z sukcesem, kadry powoli przejmujące władzę polityczną w kraju. Dawni działacze partyjni przeistoczyli się w nowoczesnych technokratów, sprawnych zarządców, którzy nawet jeśli oddawali władzę, dokonywali tego w sposób podobny, jak oddaje się kawałek pola w bitwie, aby za chwilę przystąpić do kontrataku. Prawica kładła zawsze wszystko na jedną szalę, oddawała się cała, poświęcała całą siebie, nawet swój honor. I, zazwyczaj, wychodziła na tym jak Zabłocki na mydle, czyli niedobrze…

Skończoną lekturę świętowałem makaronem z tuńczykiem i warzywami.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s