Fasadowość tego społeczeństwa najlepiej widać teraz: podczas przygotowań do świąt. Wiosenne porządki, zakupy ponad miarę, przebaczanie sobie wszystkich grzechów tylko po to, aby pojutrze znowu się pokłócić, trzepanie dywanów jak oczyszczanie duszy z brudów. Łatwo dostrzec, że to wszystko „na niby” i to „na niby” jest bardzo potrzebne. Jutro i pojutrze zdezynfekujemy jeszcze nasze oczyszczone dusze alkoholem, obciążymy – żeby uwolnione z brudów nie odleciały – ciastami, wędlinami, czekoladami i we wtorek obudzimy się z tym samym co zazwyczaj bólem głowy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s