Radek Oryszczyszyn

Moja strona domowa – Teksty, materiały, bardziej osobiste sprawy, szwędactwa

Archiwum dla Sierpień 2nd, 2011

Zróbmy tego lata cokolwiek

Skomentuj »

O tych kilku wakacyjnych zajęciach, które sprawiają bezinteresowną, niczym racjonalnym nie uzasadnioną przyjemność. Po pierwsze, kiedy na pytanie, “co robimy?”, odpowiadasz “cokolwiek” i ten brak planów, zamierzeń, ewentualnych długo- lub krótkoterminowych skutków działa jak miękki narkotyk. Po drugie, jazda samochodem na południe Europy, przez Słowację, Węgry, Rumunię, z “New Slang” The Shins w głośnikach na prawie pełną głośność, na piątym biegu, z dłonią głaszczącą kolana współpasażerki, z otwartymi na oścież oknami. I zatrzymywanie się na stacjach benzynowych i kupowanie na nich wszystkiego, co niezdrowe i z konserwantami. Po trzecie, głaskanie dłonią zimnego górskiego potoku, kucając na kamieniach, z trudem utrzymując równowagę. Po piąte, kąpiel bez ubrań nocą w ciepłym, parującym jeziorze po szybkiej, spontanicznej decyzji, że jest to najlepsza rzecz, którą można zrobić tej nocy.

Written by Radek Oryszczyszyn

wtorek, 2 Sierpień 2011 at 0:01

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 1 336 other followers