Wielgus
Dzisiejszego ranka pojawiły się pogłoski, że arcybiskup Wielgus zrezygnuje z objętego przedwczoraj stanowiska. Ciekawe, czy to prawda, ale jeszcze bardziej ciekawe, czy – jeśli to prawda – zrobi to bardziej z polecenia papieża, czy też pod wpływem niewątpliwie zmasowanej krytyki z każdej strony. Wielgus okazał się kłamczuchem, to prawda, jego postawa nie była dobra – też prawda. Jednak nie spodziewałem się, że z tak zdecydowanym potępieniem spotka się arcybiskup również ze strony środowisk wykazujących do tej pory sporą wstrzemięźliwość i umiarkowanie w tych sprawach. Mam tu na myśli na przykład środowiska Gazety Wyborczej i Tygodnika Powszechnego. Rzeczy stanęły na głowie: “zrelatywizowani katoliberałowie” żądają dymisji, zaś “antykomunistyczni narodowcy” bronią konfidenta (wpis na blogu Wojciecha Wierzejskiego).
